Oskarżona w kamizelce i spodniach
W styczniu 1386 roku w normandzkim mieście Falaise odbył się jeden z najlepiej udokumentowanych średniowiecznych procesów zwierząt. Przed świeckim sądem pod przewodnictwem wicehrabiego Falaise stanęła maciora oskarżona o przestępstwo kryminalne.
Średniowieczni prawnicy podeszli do sprawy z pełną powagą proceduralną. Aby proces i wykonanie wyroku odzwierciedlały majestat prawa, zwierzę zostało przed egzekucją ubrane w ludzką kamizelkę, kubrak oraz spodnie.
Rachunek dla kata zachował się w miejskich księgach
Najciekawszym dowodem tej historii nie jest ustna legenda, lecz oficjalne pokwitowanie z kasy miejskiej Falaise z 1386 roku. Miejscowy kat otrzymał z budżetu miasta:
- 10 soli i 10 denarów tytułem wynagrodzenia za przeprowadzenie egzekucji zgodnie z wyrokiem sądu,
- dodatkowy zwrot kosztów za nową parę rękawiczek, aby mistrz sprawiedliwości mógł symbolicznie zachować „czyste ręce”.
Na polecenie władz w kościele Świętej Trójcy w Falaise namalowano nawet pamiątkowy fresk przedstawiający całe wydarzenie ku przestrodze — zarówno dla ludzi, jak i właścicieli trzody chlewnej.